wtorek, 8 sierpnia 2017

Retro Inspiracje: Kolorystyczne combo z Distress Oxides / Retro Inspirations: Distress Oxides color combo

Cześć! Dziś chciałabym pokazać Wam wyniki zabawy tuszami Distress Oxide - wypróbowywałam różne połączenia kolorów i poniższe duety małych kart ATC to efekty trzech takich prób. Każde tło tworzyłam 'smarując' poduszką z tuszem po craft macie, spryskując je wodą, zbierając kolor papierem, susząc i powtarzając, nakładając kolejne warstwy, i jeszcze raz, i jeszcze... do uzyskania zadowalającego efektu.

Hi! Today I'd like to share with you the results of playing around with Ditress Oxides - I've been trying various color combos and the ATC duets below are the effects of three such combinations.  Each background was created by smearing the ink pad on my craft mat, spraying with water, collecting onto my paper, drying and repeating, repeating, repeating... until I was satisfied with the effect.

COMBO 1

Pierwsze połączenie kolorów to piękny, brudny vintage. Wygląda jakby było tu więcej kolorów niż 3, ale widać tu przede wszystkim Frayed Burlap (w wydaniu Oxide'owym ten kolor to fenomen sam w sobie) i Wild Honey oraz odrobiny Black Soot. No i to niby-kredowe wykończenie!

The first color combo is beautiful dirty vintage. It looks as if there were more than three colors here but what you can see is mostly the result of working with Frayed Burlap (as an Oxide it is a phenomenon in itself) and Wild Honey with little bits of Black Soot. And the seemingly-chalky finish!


COMBO 2

Drugie kombo to ostatnio moja ulubiona paleta: niebieskości takie jak Salty Ocean i fiolety jak Seedless Preserves, z odrobiną różu Picked Raspberry (i chlapnięciami czarnego Black Soot na sam wierzch).

The second combo is my favorite color palette of late: blues as in Salty Ocean and violets as in Seedless Preserves, with a tiny bit of Picked Raspberry pink (and some splashes of Black Soot at the top).


COMBO 3

Ostatnie kombo jest chyba najbardziej spektakularne - z trzech kolorów zrobiło się tu znaacznie więcej, a efekt końcowy jest tak jakby jednocześnie neonowy i jednocześnie kredowy (jak to w ogóle możliwe?!). Peacock Feathers, Picked Raspberry i Twisted Citron zdziałały tutaj moim zdaniem cuda. :)

The last combo has the biggest 'wow' effect - out of the three colors I got waaay more and the end result seems to be neon and chalk at the same time (how is that even possible?!). Peacock Feathers, Picked Raspberry and Twisted Citron did miracles here I think. :)


Jakie są Wasze dotychczasowe odczucia na temat Distress Oxides?
Co chcielibyście o nich wiedzieć?
To zdaje się kolejna mediowa studnia, a ja chętnie się w niej z Wami zanurzę. ;)

What are your feelings about Distress Oxides so far?
What would you like to know about them?
It's another media well it seems, and I'm eager to jump in with you. ;)

Pozdrawiam ciepło,
Hugs,






3 komentarze :